Back to office, czyli 4 zasady bezpiecznej pracy w biurze w czasie pandemii #NieDajSięWirusowi

Back to office, czyli 4 zasady bezpiecznej pracy w biurze w czasie pandemii #NieDajSięWirusowi

Na sku­tek pan­de­mii nasz dotych­cza­so­wy styl życia uległ grun­tow­nym zmia­nom oby­cza­jo­wym i spo­łecz­nym.  Nie tyko w Pol­sce, jest to zja­wi­sko o ska­li glo­bal­nej.
I mimo, że do tej pory w codzien­nym życiu sty­ka­li­śmy się z wie­lo­ma nie­bez­piecz­ny­mi pato­ge­na­mi, któ­re zaka­ża­ły nas na znacz­nie więk­szą ska­lę, to dopie­ro zja­dli­wość
i śmier­tel­ność pan­de­mii SARS-CoV‑2 spra­wi­ła, że dba­łość o oso­bi­stą higie­nę
i dezyn­fek­cję nabra­ły nowe­go zna­cze­nia w kon­tak­tach mię­dzy­ludz­kich. Nie jest też tajem­ni­cą, że wirus wywo­łu­ją­cy cho­ro­bę COVID-19 zosta­nie wśród nas być może na zawsze, tak jak pozo­sta­łe, nie­bez­piecz­ne, a lek­ce­wa­żo­ne przez nas do tej pory pato­ge­ny. Dla­te­go nad­szedł czas na wyro­bie­nie w sobie nawy­ków, któ­re nauczą nas prze­by­wa­nia wśród ludzi, bez nara­ża­nia nas i innych na zara­że­nie. I choć powtó­rzę więk­szość zasad, któ­re już zna­cie z innych źró­deł, to uwa­żam, że war­to to robić. Zmia­na ele­men­tar­nych mode­li zacho­wań wyma­ga cią­głe­go uświa­da­mia­nia, jak bar­dzo są one waż­ne.

W ostat­nich dniach wła­dze obni­ży­ły rygo­ry izo­la­cji, dając przed­się­bior­stwom nadzie­je na powrót z home offi­ce do miejsc pra­cy. Pan­de­mia się nie skoń­czy­ła, ale ostat­nie tygo­dnie poka­za­ły, że prze­strze­ga­nie zale­ceń epi­de­mio­lo­gów dało efek­ty w posta­ci spłasz­cze­nia krzy­wej wzro­stu zara­żo­nych. Jak widać, to od nasze­go prze­strze­ga­nia pew­nych wzor­ców zacho­wań w ogrom­nym stop­niu zale­ży ska­la pan­de­mii, któ­ra w Pol­sce oka­za­ła się mniej­sza, niż w innych kra­jach Euro­py. Jed­nak zgo­da na powrót do pra­cy może zni­we­lo­wać uzy­ska­ny wspól­nie efekt, jeśli zapo­mni­my pil­no­wa­nia narzu­co­nych przez leka­rzy reguł. Sku­pię się tutaj na naj­waż­niej­szych zasa­dach zapew­nia­ją­cych nam bez­pie­czeń­stwo oso­bi­ste, pozo­sta­wia­jąc temat orga­ni­za­cji prze­strze­ni i spo­so­bu wyko­ny­wa­nia pra­cy admi­ni­stra­to­rom, mena­dże­rom, dzia­łom HR i przede wszyst­kim pra­wo­daw­cy.

Dla nas, pra­cow­ni­ków więk­szych i mniej­szych orga­ni­za­cji, naj­waż­niej­szym jest sto­so­wa­nie tzw. indy­wi­du­al­nych środ­ków ochro­ny przed ska­że­niem (IŚOPS). Są one dostęp­ne dla każ­de­go, a ich sku­tecz­ność zosta­ła potwier­dzo­na wszę­dzie tam, gdzie były sto­so­wa­ne w spo­sób pra­wi­dło­wy. Cho­dzi tutaj oczy­wi­ście o rygo­ry­stycz­ne prze­strze­ga­nie zasad, któ­re zosta­ły na nas nało­żo­ne w cza­sie ostrej fazy pan­de­mii, a któ­re powin­ny tak­że obo­wią­zy­wać nas po powro­cie do pra­cy w biu­rach. Naj­waż­niej­sze z nich to:

- Pamię­taj­my o ele­men­tach odzie­ży ochron­nej, takich jak masecz­ki i ręka­wicz­ki. Obec­nie są one znacz­nie bar­dziej dostęp­ne, niż w pierw­szych dniach izo­la­cji w Pol­sce, i nie­dro­gie. Celem ich sto­so­wa­nia jest przede wszyst­kim nie­za­ka­ża­nie innych, jed­nak pamię­taj­my, że pra­wi­dło­we ich zakła­da­nie i zdej­mo­wa­nie (instruk­cje moż­na zna­leźć na stro­nie Mini­ster­stwa Zdro­wia i każ­dym por­ta­lu poświę­co­nym zdro­wiu) może rów­nież nas uchro­nić przed koro­na­wi­ru­sem. I trak­tuj­my to poważ­nie – mimo nad­zo­ru Poli­cji i czę­stych man­da­tów – wciąż na uli­cach widzi­my oso­by z masecz­ka­mi zsu­nię­ty­mi na bro­dę, bez ręka­wi­czek. Tacy ludzie nie tyle nie sza­nu­ją zdro­wia swo­je­go, co nas wszyst­kich.

- Dbaj­my o higie­nę, czy­li czę­ste i pra­wi­dło­we mycie i dezyn­fek­cję rąk. Rób­my to z uży­ciem dobre­go mydła, każ­do­ra­zo­wo przez mini­mum 20–30 sekund, dokład­nie spłu­ku­jąc dło­nie pod bie­żą­cą wodą. Po umy­ciu, ale też po każ­dym kon­tak­cie z poten­cjal­nie zaka­żo­nym przed­mio­tem czy powierzch­nią, dezyn­fe­kuj­my ręce przez 30 sekund, apli­ku­jąc po 3 ml pły­nu na każ­dą dłoń. Waż­ne, żeby sto­so­wa­ny śro­dek był sku­tecz­ny na koro­na­wi­ru­sa. Na ety­kie­cie powin­na być poda­na zawar­tość alko­ho­lu w prze­dzia­le 60%-70%, numer pozwo­le­nia na wpro­wa­dze­nie do obro­tu wyda­ny przez Urząd Reje­stra­cji Pro­duk­tów Bio­bój­czych, Wyro­bów Medycz­nych i Pro­duk­tów Lecz­ni­czych oraz infor­ma­cja o dekla­ro­wa­nym cza­sie dzia­ła­nia i bio­bój­czo­ści. Każ­dy inny śro­dek jest praw­do­po­dob­nie nie­sku­tecz­ny na koro­na­wi­ru­sa.

- Utrzy­muj­my dystans do innych współ­pra­cow­ni­ków mini­mum 2 metrów, uni­kaj­my prze­by­wa­nia z nimi w małych pomiesz­cze­niach (np. kuch­nia służ­bo­wa, win­da, maga­zy­nek, toa­le­ta) i bez­po­śred­nie­go kon­tak­tu ze wspól­ny­mi przed­mio­ta­mi, taki­mi jak klam­ki, włącz­ni­ki oświe­tle­nia i kli­ma­ty­za­cji, krze­sła, ręcz­ni­ki. Na dłuż­szy czas może­my zapo­mnieć o poży­cza­niu kole­dze dłu­go­pi­su czy „pią­ta­ka” na Pana Kanap­kę.

- Panuj­my nad odru­cha­mi, taki­mi jak doty­ka­nie twa­rzy, kaszel, kicha­nie, auto­ma­tycz­ne poda­wa­nie ręki na przy­wi­ta­nie. Ręce są głów­nym kana­łem prze­rzu­to­wym drob­no­ustro­jów do nasze­go orga­ni­zmu, więc musi­my uni­kać ich kon­tak­tu z ocza­mi, usta­mi, nosem. SARS-CoV‑2 prze­no­si się dro­gą kro­pel­ko­wą, a więc roz­py­la­nie aero­zo­lu pły­nów ustro­jo­wych zaka­żo­ne­go orga­ni­zmu w trak­cie kich­nię­cia jest nie­bez­piecz­ne dla innych. Nie doty­kaj­my twa­rzy, witaj­my się łok­ciem, kichaj­my i kaszl­my w rękaw. A naj­le­piej nie rób­my tego w ogó­le, jeśli nie jeste­śmy w pra­wi­dło­wy spo­sób zde­zyn­fe­ko­wa­ni i nie jeste­śmy sami.

Na koniec war­to dodać, że każ­dy użyt­kow­nik biu­ra powi­nien wie­dzieć, jakich roz­wią­zań w orga­ni­za­cji może wyma­gać od pra­co­daw­cy. Przyj­mo­wa­nie gości, odbiór prze­sy­łek, pra­ca recep­cji, aktyw­ność eki­py sprzą­ta­ją­cej, dostęp­ność środ­ków ochro­ny, wyjaz­dy służ­bo­we – na to wszyst­ko zwra­caj­my uwa­gę pod­czas wyko­ny­wa­nia pra­cy. Pra­wi­dło­we roz­wią­za­nia w tym zakre­sie będą słu­żyć nasze­mu zdro­wiu i efek­tyw­ne­mu funk­cjo­no­wa­niu fir­my.

Dodaj komentarz

Komentarze ukażą się po moderacji przez administratora.