Zadbaj o zdrowie dziecka podczas jego ulubionych zabaw

Zadbaj o zdrowie dziecka podczas jego ulubionych zabaw

Dzie­cię­ca wyobraź­nia nie zna gra­nic a ostat­nie dni waka­cji to dosko­na­ła oka­zja na jesz­cze jeden krót­ki wypad i zdo­by­wa­nie przez Two­ją pocie­chę nowych doświad­czeń. Szcze­gól­nie wyjazd z mia­sta na łono natu­ry pozwo­li dziec­ku roz­wi­nąć skrzy­dła fantazji.Wśród ulu­bio­nych dzie­cię­cych zabaw są jed­nak takie, któ­re szcze­gól­nie nara­ża­ją pocie­chę na kon­takt z zaraz­ka­mi. Kie­dy szcze­gól­nie musisz zadbać o higie­nę dziec­ka?

1. W świe­cie zwie­rząt

– Jak poka­zu­ją bada­nia, w obec­no­ści czwo­ro­no­ga dzie­ci roz­wi­ja­ją się szyb­ciej w sfe­rze rucho­wej, emo­cjo­nal­nej i spo­łecz­nej – są bar­dziej otwar­te, szyb­ciej racz­ku­ją i zaczy­na­ją cho­dzić. Rów­nież obszar doty­czą­cy roz­wo­ju poznaw­cze­go dużo zysku­je w kon­tak­cie ze zwie­rzę­ciem – zosta­je pobu­dzo­na dzie­cię­ca cie­ka­wość, lepiej roz­wi­ja się zdol­ność mowy. W kształ­to­wa­niu roz­wo­ju poznaw­cze­go pomoc­ne są rów­nież wyjaz­dy agro­tu­ry­stycz­ne, któ­re pozwa­la­ją małe­mu czło­wie­ko­wi poob­ser­wo­wać zwie­rzę­ta w ich natu­ral­nym śro­do­wi­sku – czy­ta­my na por­ta­lu czasdzieci.pl. Z całą pew­no­ścią war­to zatem poświę­cić ostat­ni week­end waka­cji na wyjazd na wieś.Należy pamię­tać jed­nak, że zwie­rzę­ta mogą prze­no­sić wie­le nie­bez­piecz­nych bak­te­rii i paso­ży­tów. Aby zaba­wa była bez­piecz­na, musisz nauczyć swo­ją pocie­chę, jak obcho­dzić się ze zwie­rzę­ta­mi (np. uni­kać ugry­zień czy zadra­pań) oraz jak wła­ści­wie dbać o higie­nę (myć ręce bez­po­śred­nio po zaba­wie, nie doty­kać twa­rzy, uży­wać pre­pa­ra­tów dezyn­fe­ku­ją­cych, gdy nie mamy dostę­pu do wody i mydła).

2. Im brud­niej, tym faj­niej!

Każ­dy maluch uwiel­bia się ubru­dzić. Czy trze­ba tego zabra­niać w tro­sce o jego zdrowie?Jak poda­je por­tal jejswiat.pl, zaba­wa w bło­cie może mieć pozy­tyw­ny wpływ na zdro­wie dzieci.Naukowcy odkry­li bowiem, że bak­te­rie znaj­du­ją­ce się na skó­rze odgry­wa­ją zna­czą­cą rolę w pro­ce­sie zwal­cza­nia sta­nów zapal­nych i goje­nia się ran. Mimo wszyst­ko w błot­nych kału­żach mogą rów­nież wystę­po­wać licz­ne zaraz­ki, któ­re spo­wo­du­ją infek­cję u dziec­ka. Jak ich uni­kać? Po skoń­czo­nej zaba­wie dziec­ko musi koniecz­nie umyć ręce. War­to wyro­bić w nim nawyk, aby nawet bez kon­tro­li rodzi­ca pamię­ta­ło o tej czyn­no­ści. Następ­nie powin­no się zmie­nić odzież na suchą i zro­bić coś cie­płe­go do picia.

3. Co w pia­chu pisz­czy

Rodzi­ce czę­sto boją się stycz­no­ści dzie­ci z bło­tem, kału­ża­mi, kamie­nia­mi i roba­ka­mi. Tym­cza­sem dużo więk­szym zagro­że­niem bywa zaba­wa w zatło­czo­nej pia­skow­ni­cy, w któ­rej łatwiej zara­zić się bak­te­ria­mi i wiru­sa­mi. Dodat­ko­wo pod­czas poby­tu na przy­kład nad morzem – gdzie dzie­cia­ki cały­mi dnia­mi się kąpią, zaja­da­ją loda­mi, a wietrz­na pogo­da jest zdra­dli­wa – ryzy­ko zła­pa­nia infek­cji od towa­rzy­sza zaba­wy rośnie. Do tego mniej­sze pla­ce zabaw, na jakich dzie­cia­ki czę­ściej bawią się na wyjaz­dach, rzad­ko są ogro­dzo­ne. Przez to zwięk­sza się szan­sa, że pia­skow­ni­ca słu­ży­przy oka­zji jako kuwe­ta dla oko­licz­nych psów i kotów. Dla­te­go tuż po zakoń­czo­nej zaba­wie w pia­skow­ni­cy war­to użyć sprayu do dezyn­fek­cji rąk zanim dotrze­my do domu i umy­je­my dło­nie.

Dodaj komentarz

Komentarze ukażą się po moderacji przez administratora.