Wszystko o nieżycie nosa – rodzaje, przyczyny oraz sposoby zapobiegania katarowi

Wszystko o nieżycie nosa – rodzaje, przyczyny oraz sposoby zapobiegania katarowi

Mówi się, że leczo­ny trwa tydzień, a nie­le­czo­ny 7 dni – jed­nak czy to praw­da, że kata­ru nie da się leczyć? Jed­no jest pew­ne – jest uciąż­li­wą przy­pa­dło­ścią, któ­rej naj­le­piej nie mieć. Jakie zna­my rodza­je, czym się od sie­bie róż­nią oraz jak zapo­bie­gać nie­ży­to­wi nosa?

Nie­żyt nosa, czy­li katar to jed­na z naj­częst­szych przy­pa­dło­ści doty­ka­ją­cych nas z róż­nych powo­dów, przez cały rok. Obja­wia się kicha­niem, uczu­ciem dra­pa­nia w gar­dle i nosie, kasz­lem wywo­ły­wa­nym spły­wa­niem wydzie­li­ny, a tak­że zatka­nym nosem, utrud­nia­ją­cym oddy­cha­nie. Cza­sem towa­rzy­szy mu rów­nież ogól­ne osła­bie­nie orga­ni­zmu oraz ból gło­wy – szcze­gól­nie, gdy doj­dzie do powi­kła­nia w posta­ci zapa­le­nia zatok. Wywo­łu­je go prze­waż­nie zapa­le­nie ślu­zów­ki spo­wo­do­wa­ne infek­cją wiru­so­wą, bak­te­ryj­ną lub aler­ge­na­mi. Jakie zatem rodza­je kata­ru roz­róż­nia­my?

Infek­cyj­ny wiru­so­wy

Naj­bar­dziej powszech­na odmia­na nie­ży­tu nosa. Zapa­da­my na nią naj­czę­ściej, ponie­waż do zaka­że­nia może dojść dosłow­nie wszę­dzie, a wirus wywo­łu­ją­cy katar prze­no­si się w bar­dzo łatwy spo­sób –  dro­gą kro­pel­ko­wą. Wystar­czy, aby oso­ba zaka­żo­na kich­nę­ła w naszej obec­no­ści lub na przed­miot, któ­re­go dotknie­my, aby wirus prze­niósł się do nasze­go orga­ni­zmu i zaata­ko­wał. Aby zmniej­szyć ryzy­ko zara­że­nia, szcze­gól­nie w okre­sach obni­żo­nej odpor­no­ści, uni­kaj­my kon­tak­tu z oso­ba­mi z infek­cją, a tak­że dezyn­fe­kuj­my dło­nie po poby­cie w miej­scach, gdzie są duże sku­pi­ska ludzi i ryzy­ko zaka­że­nia wiru­sa­mi jest naj­więk­sze. W tym celu war­to mieć zawsze przy sobie śro­dek do dezyn­fek­cji, np. w posta­ci sprayu lub poręcz­nych chu­s­te­czek.

Katar spo­wo­do­wa­ny infek­cją wiru­so­wą w począt­ko­wej fazie obja­wia się wod­ni­stą, prze­źro­czy­stą wydzie­li­ną z nosa, któ­ra następ­nie gęst­nie­je i zmie­nia kolor na bia­ły. Zazwy­czaj trwa od 7–10 dni i prze­cho­dzi samo­ist­nie, dla­te­go nie wyma­ga lecze­nia. Może­my nato­miast sto­so­wać środ­ki udraż­nia­ją­ce dro­gi odde­cho­we, takie jak kro­ple, żele czy spraye obkur­cza­ją­ce ślu­zów­kę. Aby zapo­biec jej prze­su­sze­niu, pomoc­ni­czo war­to płu­kać nos wodą mor­ską.

Jeśli nie­żyt nie prze­cho­dzi po upły­wie  dwóch tygo­dni, praw­do­po­dob­nie nie jest spo­wo­do­wa­ny infek­cją wiru­so­wą i nale­ży usta­lić jego przy­czy­nę, zgła­sza­jąc się do leka­rza, któ­ry go zdia­gno­zu­je i ewen­tu­al­nie wdro­ży lecze­nie.

Infek­cyj­ny bak­te­ryj­ny

Katar spo­wo­do­wa­ny infek­cją bak­te­ryj­ną róż­ni się od wiru­so­we­go głów­nie kolo­rem i kon­sy­sten­cją wydzie­li­ny – jest ona gęsta i w znacz­ny spo­sób utrud­nia, a cza­sa­mi wręcz unie­moż­li­wia oso­bie cho­rej oddy­cha­nie przez nos. Kolor wydzie­li­ny rów­nież jest inny – zazwy­czaj przy­bie­ra ona odcień żół­ty lub zie­lon­ka­wy. Bak­te­ryj­ny nie­żyt nosa ma na ogół dwie przy­czy­ny. Poja­wia się jako objaw towa­rzy­szą­cy bak­te­ryj­ne­mu zapa­le­niu gar­dła, ucha lub zatok a w dru­gim przy­pad­ku, roz­po­czy­na się wiru­so­wym nie­ży­tem, jed­nak zamiast ustą­pić, nastę­pu­je nad­ka­że­nie bak­te­ryj­ne, pro­wa­dzą­ce do nie­ży­tu o tym wła­śnie cha­rak­te­rze.

Jeśli gęsta wydzie­li­na utrzy­mu­je się powy­żej dwóch tygo­dni, cięż­ko jest ją usu­nąć z nosa poprzez wydmu­cha­nie, a obja­wom towa­rzy­szą bóle gło­wy, nasi­la­ją­ce się szcze­gól­nie pod wpły­wem jej pochy­le­nia w dół, może to świad­czyć o zapa­le­niu zatok. Przy jego podej­rze­niu powin­ni­śmy udać się do leka­rza spe­cja­li­sty, ponie­waż może wyma­gać lecze­nia anty­bio­ty­kiem.

Ryzy­ko zaka­że­nia podob­nie, jak przy nie­ży­cie infek­cyj­nym wywo­ła­nym wiru­sem, moż­na mini­ma­li­zo­wać poprzez dezyn­fek­cję dło­ni oraz powierzch­ni. Jest to jed­na z naj­sku­tecz­niej­szych metod zapo­bie­ga­nia nie­ży­to­wi nosa. Jeśli nie zara­zi­my się poprzez bez­po­śred­ni kon­takt z oso­bą cho­rą, dezyn­fek­cja rąk uchro­ni nas przed zaka­że­niem pozo­sta­ły­mi dro­ga­mi.

Aler­gicz­ny (sien­ny)

Tego typu nie­żyt wystę­pu­je u ok. 30 pr. osób doro­słych i nawet u 60 pr. dzie­ci. Obja­wia się wod­ni­stą wydzie­li­ną z nosa z uczu­ciem jego zatka­nia, napa­da­mi kicha­nia, jak rów­nież świą­dem gór­nych dróg odde­cho­wych i pod­nie­bie­nia. Bar­dzo czę­sto wystę­pu­je wraz z zapa­le­niem spo­jó­wek, dla­te­go nazy­wa­ny jest tak­że sezo­no­wym aler­gicz­nym nie­ży­tem nosa i spo­jó­wek. Katar taki jest reak­cją na bez­po­śred­ni kon­takt bło­ny ślu­zo­wej nosa i oczu z aler­ge­nem, po któ­rym z komó­rek bło­ny ślu­zo­wej uwal­nia się hista­mi­na. Wydzie­lo­na w dużych ilo­ściach draż­ni zakoń­cze­nia ner­wo­we, powo­du­jąc świąd i ból.

Aler­ge­na­mi wywo­łu­ją­cy­mi reak­cję w posta­ci kata­ru są pył­ki roślin­ne, roz­to­cze kurzu domo­we­go, zarod­ni­ki ple­śni oraz sierść i naskó­rek zwie­rząt. Nie­któ­re z nich, jak zarod­ni­ki ple­śni czy roz­to­cza, wystę­pu­ją cało­rocz­nie, ale obja­wy uczu­le­nia w cią­gu roku potra­fią mieć róż­ne natę­że­nie, np. w trak­cie sezo­nu grzew­cze­go aler­gia na kurz się nasi­la. Aler­gie na pył­ki roślin akty­wu­ją się sezo­no­wo i zale­żą od ich stę­że­nia w powie­trzu.

Katar sien­ny leczy się środ­ka­mi obkur­cza­ją­cy­mi naczy­nia krwio­no­śne. W tym celu sto­su­je się leki w posta­ci table­tek lub sprayu do nosa oraz kro­pe­lek do oczu. Te w aero­zo­lu nie mogą być jed­nak sto­so­wa­ne dłu­żej niż 3 dni, ponie­waż mogą nasi­lić reak­cję aler­gicz­ną.

Inne przy­czy­ny

Nie­żyt nosa może być tak­że wyni­kiem zabu­rzeń hor­mo­nal­nych w nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy, wystę­po­wać w cza­sie cią­ży lub tera­pii leka­mi anty­kon­cep­cyj­ny­mi. Chwi­lo­wy wyciek wod­ni­stej wydzie­li­ny może poja­wić się rów­nież w trak­cie jedze­nia gorą­cych lub ostro dopra­wio­nych potraw. Wywo­łać go mogą też m.in. czyn­ni­ki che­micz­ne, pokar­mo­we i emo­cjo­nal­ne, np. przy pła­czu.

Katar jest przy­pa­dło­ścią, któ­ra w więk­szo­ści przy­pad­ków prze­cho­dzi samo­ist­nie i lecze­nie go nie jest koniecz­ne. Jeśli jed­nak utrud­nia życie i zda­rza się zbyt czę­sto, zadbaj­my przede wszyst­kim o sku­tecz­ne jego zapo­bie­ga­nie. Dezyn­fek­cja dło­ni i powierzch­ni spe­cja­li­stycz­ny­mi pre­pa­ra­ta­mi, taki­mi jak spray lub chu­s­tecz­ki, eli­mi­nu­je wirus wywo­łu­ją­cy katar i poma­ga chro­nić przed infek­cją.