Odrzucające preparaty udające dezynfekcję. Jak odróżnić prawdziwą dezynfekcję od tej, która może nam szkodzić? #NieDajSieWirusowi

Odrzucające preparaty udające dezynfekcję. Jak odróżnić prawdziwą dezynfekcję od tej, która może nam szkodzić? #NieDajSieWirusowi

Wie­lu eks­per­tów zapo­wia­da­ło dru­gą falę koro­na­wi­ru­sa, któ­ra dzie­je się na naszych oczach. Mini­ster­stwo Zdro­wia sku­tecz­nie trzy­ma się trzech zasad pre­wen­cyj­nych jaki­mi są masecz­ka, dystans i dezyn­fek­cja. Ta ostat­nia towa­rzy­szy­ła nam przez ostat­nie mie­sią­ce nie­ustan­nie. Rów­nież ta, któ­ra zamiast poma­gać, bar­dziej nam szko­dzi. Jak wybrać te, któ­re są bez­piecz­ne, zdro­we i sku­tecz­ne wirusobójczo? 

Na sku­tek wio­sen­nej zapa­ści na ryn­ku surow­ców do pro­duk­cji dezyn­fek­cji uchy­lo­no obo­wią­zu­ją­ce pro­ce­du­ry, któ­re dotych­czas musia­ły przejść środ­ki bio­bój­cze przed tra­fie­niem do sprze­da­ży. W wyni­ku tej decy­zji w skle­pach poja­wi­ły się w ogrom­ne ilo­ści nie­spraw­dzo­nych pre­pa­ra­tów dostar­czo­nych przez świe­żo prze­bran­żo­wio­nych pro­du­cen­tów. Nie­któ­rzy sta­ra­li się wyko­rzy­stać sytu­ację i zaro­bić, nie­ste­ty w więk­szo­ści nie licząc się ze zdro­wiem użytkowników.

Dezyn­fek­cja dezyn­fek­cji nierówna

O tym, jak kiep­ska jest jakość tych środ­ków, bole­śnie prze­ko­na­ło się po czę­ści spo­łe­czeń­stwo miesz­ka­ją­ce w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. W USA w try­bie bły­ska­wicz­nym roz­nio­sła się dezyn­fek­cja pro­du­ko­wa­na na szko­dli­wych sub­stan­cjach, bez medycz­nych wytycz­nych i kon­tro­li. Efekt? W sie­ci mno­żą się zdję­cia znisz­czo­nych, podraż­nio­nych dło­ni, a media dono­szą o mno­gich przy­pad­kach zatru­cia, zawro­tów gło­wy, wymio­tów, a nawet utra­ty wzro­ku (!) przez oso­by korzy­sta­ją­ce z wąt­pli­wej jako­ści środ­ków do dezyn­fek­cji pocho­dzą­cych z nie­zna­nych źró­deł. Wszyst­ko to pro­wa­dzi do spad­ku zaufa­nia, a nawet odmo­wy sto­so­wa­nia samej dezyn­fek­cji. Wie­le firm skar­ży się na jakość sto­so­wa­nej dezyn­fek­cji w biu­rach, pry­wat­nych przed­szko­lach czy pla­ców­kach sprze­da­żo­wych – zarów­no pro­po­no­wa­ne klien­tom pre­pa­ra­ty do dezyn­fek­cji dło­ni, jak i te sto­so­wa­ne pod­czas sprzą­ta­nia, nie­rzad­ko mają nie­przy­jem­ny, odrzu­ca­ją­cy zapach. Nawet szpi­ta­le, któ­re obec­nie sto­ją w pierw­szej linii wal­ki z wiru­sem, bar­dzo czę­sto są zaopa­try­wa­ne pro­duk­ta­mi niskiej jako­ści, wyko­na­nych przez świe­żo powsta­łych pro­du­cen­tów. Tym­cza­sem pada­ją nowe rekor­dy zacho­ro­wań na COVID-19, któ­re ponow­nie pogłę­bia­ją stan pan­de­mii w kra­ju, a dezyn­fek­cja jest jed­ną z trzech – obok utrzy­my­wa­nia dystan­su oraz zasła­nia­nia ust i nosa — naj­waż­niej­szych metod prze­rwa­nia łań­cu­cha zaka­żeń. Nie­ste­ty, rosną­ca nie­chęć i brak zaufa­nia do środ­ków dezyn­fe­ku­ją­cych jest w cza­sie epi­de­mii poważ­nym zagro­że­niem dla nas wszystkich.

Na co zatem powin­ni­śmy zwra­cać uwa­gę przy wybo­rze pro­duk­tów do dezyn­fek­cji, tak by sku­tecz­nie chro­ni­ły one nas oraz naszych naj­bliż­szych przed zaka­że­niem i nie wywo­ła­ły reak­cji alergicznych?

Świa­do­my wybór sku­tecz­nej dezynfekcji

Jesz­cze kil­ka mie­się­cy temu dezyn­fek­cja wyda­wa­ła się sta­ty­stycz­ne­mu Pola­ko­wi pro­ce­du­rą prze­zna­czo­ną głów­nie dla ste­ryl­nych sal ope­ra­cyj­nych i labo­ra­to­riów. SARS-CoV‑2 spro­wa­dził nas bru­tal­nie na zie­mię i spo­wo­do­wał, że sto­so­wa­nie środ­ków dezyn­fe­ku­ją­cych sta­ło się dla nas codzien­no­ścią. Nie­ste­ty, więk­szość pre­pa­ra­tów dostęp­nych obec­nie na ryn­ku nie ma potwier­dzo­nej bada­nia­mi sku­tecz­no­ści, nie mówiąc o speł­nia­niu restryk­cyj­nych wytycz­nych doty­czą­cych dezyn­fek­cyj­nych wyro­bów medycz­nych. Tym samym ist­nie­je duże praw­do­po­do­bień­stwo, że wybie­rze­my pro­dukt, któ­ry nie prze­szedł wcze­śniej badań labo­ra­to­ryj­nych, zapew­nia­ją­cych, że jego uży­cie nie wywo­ła aler­gii, ani nie wpły­nie nega­tyw­nie na nasz orga­nizm. O tym, że pro­dukt może sta­no­wić zagro­że­nie dla naszej skó­ry świad­czą m.in. odrzu­ca­ją­cy, zbyt moc­ny zapach, czy nie­przy­jem­na, kle­ista kon­sy­sten­cja. Nikt nie da nam rów­nież pew­no­ści, czy sta­no­wią one jaką­kol­wiek ochro­nę bio­bój­czą lub wiru­so­bój­czą. Z ogra­ni­czo­ne­go dostę­pu do sku­tecz­nych i spraw­dzo­nych pro­duk­tów oraz bra­ku świa­do­mo­ści na ten temat, wie­le osób nara­zi­ło się na cier­pie­nie i cho­ro­by. W dobie powięk­sza­ją­cej się fali zacho­ro­wań i rosną­cej licz­by przy­pad­ków zaka­żeń wiru­sem SARS-CoV‑2 war­to mieć też na uwa­dze, że reak­cje skór­ne, takie jak suchość, podraż­nie­nia, swę­dze­nie, a cza­sa­mi nawet pęka­nie skó­ry i krwa­wie­nie, są bar­dzo nie­bez­piecz­ne, nie tyl­ko ze wzglę­du na wywo­ły­wa­nie dys­kom­for­tu. Każ­de naru­sze­nie cią­gło­ści skó­ry jest poważ­nym zagro­że­niem dla użyt­kow­ni­ka, ponie­waż zwięk­sza ryzy­ko zaka­że­nia flo­rą patogenną.

Praw­dzi­wa dezyn­fek­cja – na co zwró­cić uwagę?

Sku­tecz­ny i spraw­dzo­ny labo­ra­to­ryj­nie śro­dek do dezyn­fek­cji będzie przede wszyst­kim posia­dał numer pozwo­le­nia na obrót pro­duk­tem bio­bój­czym w peł­nej pro­ce­du­rze reje­stra­cyj­nej (czy­li bez sym­bo­lu „TP”, któ­ry ozna­cza tym­cza­so­we pozwo­le­nie). Na ety­kie­cie będzie poda­ny peł­ny zakres dzia­ła­nia, wraz z cza­sem dzia­ła­nia potwier­dzo­nym w bada­niach dedy­ko­wa­nych dla dane­go mikro­or­ga­ni­zmu. To wła­śnie te infor­ma­cje sta­no­wią potwier­dze­nie, że pro­dukt zapew­ni nam ochro­nę na naj­wyż­szym pozio­mie przed wiru­sa­mi, bak­te­ria­mi, grzy­ba­mi i prąt­ka­mi gruź­li­cy oraz że jest on pro­du­ko­wa­ny według stan­dar­dów medycz­nych — tak jak wszyst­kie środ­ki MEDISEPT, zapew­nia­ją­ce dezyn­fek­cję na pozio­mie się­ga­ją­cym 99,999%.

Dru­gim, rów­nie istot­nym ele­men­tem jest skład, któ­ry ma zapew­niać nam sku­tecz­ną dezyn­fek­cję oraz, co bar­dzo waż­ne, ochro­nę skó­ry. Nie­któ­re for­mu­ły powsta­ją przez wie­le mie­się­cy, a nawet lat, po to, by dostar­czyć kon­su­men­tom moż­li­wie naj­lep­szy śro­dek dezyn­fe­ku­ją­cy do codzien­ne­go użyt­ku. Pro­duk­ty fir­my MEDISEPT zanim zosta­ną dopusz­czo­ne do obro­tu, prze­cho­dzą pro­ces cer­ty­fi­ka­cji, któ­ry jest szcze­gól­nie wyczu­lo­ny w przy­pad­ku środ­ków prze­zna­czo­nych dla szpi­ta­li. Celem tych pro­ce­dur jest wytwo­rze­nie moż­li­wie naj­bar­dziej bez­piecz­ne­go i sku­tecz­ne­go pre­pa­ra­tu, któ­ry ochro­ni oso­by pra­cu­ją­ce w szpi­ta­lach przed zaka­że­niem. Ta sama jakość jest utrzy­ma­na w pro­duk­tach kon­su­menc­kich. Dzię­ki temu kon­su­men­ci mają pew­ność, że kupu­ją pro­duk­ty od spraw­dzo­ne­go pro­du­cen­ta, któ­ry rów­no­cze­śnie zaopa­tru­je pla­ców­ki służ­by zdrowia.

Następ­ną istot­ną kwe­stią, na któ­rą nale­ży zwró­cić uwa­gę, jest stę­że­nie alko­ho­lu oraz skład­ni­ki pie­lę­gnu­ją­ce zawar­te w pro­duk­cie. To wła­śnie te ostat­nie poma­ga­ją skó­rze zacho­wać odpo­wied­ni poziom nawil­że­nia, nawet mimo czę­stej dezyn­fek­cji. Pro­duk­ty lubel­skiej fir­my MEDISEPT posia­da­ją cer­ty­fi­ka­ty z badań der­ma­to­lo­gicz­nych gwa­ran­tu­ją­ce bez­pie­czeń­stwo dla skó­ry oraz z badań tole­ran­cji mate­ria­ło­wej, któ­re zapew­nia­ją o bra­ku uszko­dzeń powierzch­ni i przed­mio­tów, po kon­tak­cie ze środ­kiem dezyn­fek­cyj­nym. Sku­tecz­ny wobec koro­na­wi­ru­sa pre­pa­rat zawie­ra ponad 60% alko­ho­lu, pod­czas gdy żele anty­bak­te­ryj­ne (tzw. kosme­ty­ki anty­bak­te­ryj­ne) mniej niż 50%. Jeśli zawar­tość alko­ho­lu nie jest wyraź­nie poda­na, moż­na ją oce­nić na pod­sta­wie kolej­no­ści wymie­nie­nia skład­ni­ków na ety­kie­cie. Jeśli jako pierw­szy skład­nik poda­no wodę, a jako następ­ny alko­hol, to tego ostat­nie­go jest w danym pre­pa­ra­cie mniej niż 50%.

Każ­dy kon­su­ment powi­nien rów­nież posia­dać pod­sta­wo­wą wie­dzę na temat pra­wi­dło­we­go spo­so­bu dezyn­fek­cji rąk. Po każ­dym kon­tak­cie z poten­cjal­nie zaka­żo­nym przed­mio­tem czy powierzch­nią, dezyn­fe­kuj­my ręce przez 30 sekund, apli­ku­jąc po 2 x 3 ml pły­nu. Pro­ces ten jest sku­tecz­ny, kie­dy pro­dukt po 20–30 sekun­dach od rów­no­mier­ne­go nało­że­nia na skó­rę, odpo­wied­nio się wchło­nie. Pamię­taj­my, że nasze dło­nie są jed­nym z głów­nych nośni­ków wiru­sa, a ich pra­wi­dło­wa i czę­sta dezyn­fek­cja może znacz­nie ogra­ni­czyć jego rozprzestrzenianie.

Wię­cej infor­ma­cji na stro­nie: https://medisept.pl

Dodaj komentarz

Komentarze ukażą się po moderacji przez administratora.