Przedświąteczne zakupy? Miej przy sobie preparat do dezynfekcji!

Przedświąteczne zakupy? Miej przy sobie preparat do dezynfekcji!

Zaczy­na się przed­świą­tecz­ny szał zaku­pów – poszu­ki­wa­nia pre­zen­tów i świą­tecz­nych deko­ra­cji więc z tej oka­zji posta­no­wi­li­śmy przyj­rzeć się gale­riom han­dlo­wym pod kątem higie­ny. Opi­su­je­my dziś kil­ka infor­ma­cji, któ­re spra­wią, że na wypad na zaku­py już zawsze weź­miesz do toreb­ki spray do dezyn­fek­cji!

Przy­mie­rzal­nie. Głów­ną zasa­dą, któ­rą zda­rza się sły­szeć na temat zacho­wa­nia higie­ny w przy­mie­rzal­niach, jest uni­ka­nie sta­wa­nia bosy­mi sto­pa­mi na pod­ło­dze czy dywa­nach. To jed­nak nie wszyst­ko. Jeśli cho­dzi o higie­nę stóp, war­to tak­że zde­zyn­fe­ko­wać sto­pę po przy­mie­rze­niu jakie­goś obu­wia, zwłasz­cza jeśli są to buty, któ­re nosi się bez skar­pe­tek. Dobrze jest też wie­dzieć, skąd tak napraw­dę w przy­mie­rzal­ni bio­rą się zaraz­ki. Przy­po­mi­na­ło o tym CNN w jed­nym z rapor­tów. Zaraz­ki wraz z mar­twym lub uszko­dzo­nym naskór­kiem przy­cze­pia­ją się do wnę­trza mie­rzo­nych ubrań. Więk­szość bak­te­rii może prze­żyć do kil­ku dni wewnątrz mate­ria­łu, nie­któ­re jed­nak – w tym gron­ko­wiec – nawet do sze­ściu mie­się­cy! Dla­te­go trze­ba koniecz­nie prać wszyst­kie nowo zaku­pio­ne rze­czy, uni­kać mie­rze­nia ich na gołe cia­ło, a po przy­mie­rze­niu zde­zyn­fe­ko­wać dło­nie.

Punk­ty gastro­no­micz­ne. W tych obsza­rach cen­trum han­dlo­we­go tak­że łatwo o zaka­że­nie z kil­ku powo­dów. Po pierw­sze, ludzie przy­cho­dzą tutaj zjeść, a jedze­niu towa­rzy­szy śli­na, któ­ra jest świet­nym nośni­kiem zaraz­ków. Jej dro­bin­ki mogą zna­leźć się na bla­tach sto­łów, tacach, opar­ciach krze­seł. Po dru­gie, bla­ty sto­li­ków są bar­dzo rzad­ko dezyn­fe­ko­wa­ne (lub pra­wie nigdy). To na takim bla­cie kła­dzie­my jedze­nie i opie­ra­my ręce, któ­ry­mi następ­nie spo­ży­wa­my fast foodo­we prze­ką­ski. Po trze­cie, ścier­ki i gąb­ki obsłu­gi loka­li tak­że czę­sto pozo­sta­wia­ją wie­le do życze­nia i zamiast słu­żyć do czysz­cze­nia powierzch­ni, same powin­ny zostać wypra­ne i zde­zyn­fe­ko­wa­ne, ponie­waż roz­prze­strze­nia­ją zaraz­ki, prze­no­sząc je z jed­ne­go miej­sca w kolej­ne. Nie tyl­ko zatem war­to zde­zyn­fe­ko­wać dło­nie przed jedze­niem, ale moż­na rów­nież wyczy­ścić sam blat wokół swo­je­go miej­sca spe­cjal­nym spray­em do dezyn­fek­cji powierzch­ni. Prze­sa­da? Lepiej zapo­bie­gać zacho­ro­wa­niom, niż wylą­do­wać w łóż­ku przed Świę­ta­mi.

Publicz­ne toa­le­ty. To naj­bar­dziej oczy­wi­sty punkt na naszej higie­nicz­nej mapie gale­rii han­dlo­wych. Nie tyl­ko poziom higie­ny – nie­do­sta­tecz­ny wśród wie­lu osób – powo­du­je, że w tych miej­scach znaj­du­je się szcze­gól­nie dużo zaraz­ków. Przy­czy­ny są tak­że inne, np. sku­mu­lo­wa­nie i prze­wi­ja­nie się dużej licz­by osób w jed­nym miej­scu. Kolej­nym powo­dem może być cza­so­wy brak pod­sta­wo­wych przy­bo­rów higie­nicz­nych w publicz­nych toa­le­tach – mydła oraz ręcz­ni­ków papie­ro­wych do wytar­cia rąk (a przy­po­mi­na­my, że na wil­got­nych dło­niach zaraz­ki prze­no­szą się znacz­nie łatwiej niż na suchych!). Poza tym nie każ­dy wie o takiej zasa­dzie prze­strze­ga­nia higie­ny, jak na przy­kład opusz­cza­nie kla­py sede­so­wej przed spusz­cze­niem wody. Dzię­ki temu ogra­ni­cza­my osa­dza­nie się dro­bi­nek z wnę­trza musz­li na innych powierzch­niach , czy­li mię­dzy inny­mi skó­rze, odzie­ży, klam­kach, ścia­nach, papie­rze toa­le­to­wym.  Dło­nie naj­le­piej zde­zyn­fe­ko­wać już po wyj­ściu z toa­le­ty – rów­nież z pomiesz­cze­nia z umy­wal­ka­mi. Wyni­ka to z tego, że nie wszy­scy prze­strze­ga­ją zasad higie­ny i wie­le zaraz­ków znaj­du­je się na klam­kach.