Pierwsze objawy grypy – zareaguj od razu i uniknij długiej choroby

Pierwsze objawy grypy – zareaguj od razu i uniknij długiej choroby

Aby jak naj­szyb­ciej zwal­czyć cho­ro­bę, trze­ba reago­wać już na pierw­sze poja­wia­ją­ce się sygna­ły, że nasze­mu orga­ni­zmo­wi coś dole­ga. Tak samo jest z gry­pą i zwy­kłym prze­zię­bie­niem. Jeśli odpo­wied­nio wcze­śnie roz­po­zna­my obja­wy, będzie­my mogli szyb­ciej upo­rać się z infek­cją. Oto naj­po­pu­lar­niej­sze symp­to­my gry­py, któ­re mówią o tym, że powin­ni­śmy wspo­móc wal­kę nasze­go orga­ni­zmu z wiru­sem.

Pierw­sze obja­wy gry­py naj­czę­ściej przy­po­mi­na­ją te wystę­pu­ją­ce tak­że przy zwy­kłym prze­zię­bie­niu. Nie powin­ni­śmy ich lek­ce­wa­żyć, nawet wte­dy, kie­dy wyda­je nam się, że jest to „tyl­ko” gor­sze samo­po­czu­cie. Ogól­ne osła­bie­nie czy uczu­cie przy­bi­cia czę­sto są sygna­łem spad­ku naszej odpor­no­ści i roz­wi­ja­ją­ce­go się sta­nu cho­ro­bo­we­go. Żeby nie prze­mę­czać dodat­ko­wo orga­ni­zmu odpuść sobie w takim przy­pad­ku obo­wiąz­ki, któ­re mogą zacze­kać. Spo­kój i odpo­czy­nek od codzien­nych pro­ble­mów pozwo­lą cia­łu skon­cen­tro­wać wię­cej sił na wal­ce z wiru­sem. Zrób sobie roz­grze­wa­ją­cą her­ba­tę z dużą ilo­ścią cytry­ny, mio­dem oraz goź­dzi­ka­mi i spędź kil­ka wie­czo­rów pod kocem.

Obja­wem począt­ku gry­py mogą rów­nież być bóle mię­śni i sta­wów. Jeśli nie uśmie­rza­ją ich masa­że bądź roz­cią­ga­nie, mogą ozna­czać wła­śnie począ­tek gry­py. Leki prze­ciw­bó­lo­we – choć nie nale­ży sto­so­wać ich zbyt czę­sto – mają naj­czę­ściej jed­no­cze­śnie dzia­ła­nie prze­ciw­go­rącz­ko­we i prze­ciw­za­pal­ne, dla­te­go mogą pomóc nie tyl­ko na ból, ale tak­że w wal­ce ze sta­nem pod­go­rącz­ko­wym lub gorącz­ką.

Wła­śnie – stan pod­go­rącz­ko­wy to kolej­ny objaw gry­py. Poza się­gnię­ciem po lekar­stwa w wal­ce z gorącz­ką moż­na zasto­so­wać wie­le spraw­dzo­nych domo­wych spo­so­bów, m.in. napa­ry z ziół. Wycią­gi z dzi­kiej róży, owo­ców malin czy kwia­tu bzu to od daw­na zna­ne meto­dy na zbi­ja­nie gorącz­ki. Moż­na tak­że zasto­so­wać kąpie­le w wodzie o tem­pe­ra­tu­rze nie­co niż­szej niż tem­pe­ra­tu­ra nasze­go cia­ła, chłod­ne okła­dy lub cie­płe mle­ko z mio­dem i czosn­kiem (nie może ono być gorą­ce, ponie­waż osła­bi wów­czas natu­ral­ne, zdro­wot­ne wła­ści­wo­ści zarów­no mio­du, jak i czosn­ku).

Jed­nym z wcze­snych obja­wów gry­py jest rów­nież ból i suchość gar­dła. W takim przy­pad­ku war­to owi­jać szy­ję chu­s­tą lub lek­kim sza­li­kiem. Jeśli gar­dło jest suche, dobrze jest zadbać o odpo­wied­nią wil­got­ność w miesz­ka­niu, aby uni­kać dodat­ko­we­go wysu­sza­nia. Kie­dy nie masz spe­cjal­nych nawil­ża­czy, możesz po pro­stu posta­wić na kalo­ry­fe­rze naczy­nie z wodą, np. donicz­kę. Podraż­nio­ne gar­dło uko­ją napa­ry z rumian­ku lub szał­wii. Moż­na je zarów­no pić, jak i sto­so­wać do płu­ka­nia gar­dła. Na ból nie­za­stą­pio­ny może się oka­zać tak­że syrop z cebu­li.

Począt­kom gry­py czę­sto towa­rzy­szy katar. W przy­wra­ca­niu droż­no­ści nosa pomo­gą inha­la­cje z olej­ków ete­rycz­nych, np. euka­lip­tu­so­we­go czy tymian­ko­we­go. Nale­ży tak­że pić dużo wody, dzię­ki cze­mu wydzie­li­na zosta­je roz­rze­dzo­na i łatwiej jest się jej pozbyć.