Mycie rąk to nie wszystko

Mycie rąk to nie wszystko

Nie tyl­ko dokład­ne umy­cie rąk jest bar­dzo waż­ne. O tym, czy do naszych dło­ni nie przy­klei się natych­miast mnó­stwo zaraz­ków, decy­du­je to, jak sta­ran­nie je wysu­szy­my. Moż­na to zro­bić na róż­ne spo­so­by. Czy jed­nak każ­dy jest tak samo dobry?

Pamię­taj­my, że natych­miast po umy­ciu rąk trze­ba je dobrze wysu­szyć  – w prze­ciw­nym razie trud wło­żo­ny w ich porząd­ne umy­cie może pójść na mar­ne. Dla­cze­go? Jak czy­ta­my na stro­nie initial.co.uk, tyl­ko 20% ludzi przy­zna­je, że suszy ręce po umy­ciu. Tym­cza­sem przez wil­got­ne dło­nie ryzy­ko roz­prze­strze­nia­nia się zaraz­ków jest 1000 razy więk­sze niż przez dło­nie suche! Wil­goć sta­no­wi prze­cież śro­do­wi­sko naj­bar­dziej sprzy­ja­ją­ce roz­wo­jo­wi mikro­or­ga­ni­zmów cho­ro­bo­twór­czych.

Do wysu­sze­nia rąk w domu naj­le­piej spraw­dzi się czy­sty ręcz­nik. Trze­ba jed­nak pamię­tać o tym, że na samym ręcz­ni­ku tak­że gro­ma­dzą się zaraz­ki, dla­te­go nale­ży go czę­sto zmie­niać. Do pra­nia brud­nych ręcz­ni­ków war­to dodać tro­chę pły­nu do dezyn­fek­cji, któ­ry zagwa­ran­tu­je pozby­cie się szko­dli­wych mikro­or­ga­ni­zmów.

A jak naj­le­piej suszyć ręce w miej­scach publicz­nych? Do wybo­ru mamy zazwy­czaj kil­ka moż­li­wo­ści – zwy­kłe suszar­ki do rąk, suszar­ki kie­sze­nio­we oraz ręcz­ni­ki papie­ro­we – na któ­rą się więc zde­cy­do­wać? Z odpo­wie­dzią przy­szli naukow­cy z Uni­ver­si­ty of West­min­ster w Lon­dy­nie. Aby zba­dać nośność zaraz­ków w zależ­no­ści od meto­dy susze­nia dło­ni, prze­pro­wa­dzi­li oni doświad­cze­nie, w ramach któ­re­go pokry­li ręce w ręka­wicz­kach nie­szko­dli­wym dla czło­wie­ka wiru­sem MS2, a następ­nie wysu­szy­li je na trzy róż­ne spo­so­by: zwy­kłą suszar­ką do rąk, suszar­ką kie­sze­nio­wą oraz ręcz­ni­kiem papie­ro­wym. Wyni­ki bada­nia opu­bli­ko­wa­no w Jour­nal of Applied Micro­bio­lo­gy. Cze­go dowio­dło doświad­cze­nie? Naj­bar­dziej higie­nicz­nym spo­so­bem wysu­sze­nia dło­ni jest wytar­cie ich jed­no­ra­zo­wym ręcz­ni­kiem papie­ro­wym. Naj­go­rzej wypa­dły popu­lar­ne ostat­nio kie­sze­nio­we suszar­ki do rąk. Roz­prze­strze­nia­ją one 60 razy wię­cej zaraz­ków niż kla­sycz­ne suszar­ki i 1300 razy wię­cej niż ręcz­ni­ki papie­ro­we.

Pod­su­mo­wu­jąc – zawsze pamię­taj­my o dokład­nym wysu­sze­niu rąk po ich umy­ciu. W domu naj­le­piej uży­wać czy­ste­go ręcz­ni­ka, zaś w miej­scach publicz­nych – jed­no­ra­zo­we­go ręcz­ni­ka papie­ro­we­go. Zmi­ni­ma­li­zu­je­my w ten spo­sób ilość roz­prze­strze­nia­nych bak­te­rii.